Gdzie zaczyna się Fly&Ride?
- 3 dni temu
- 3 minut(y) czytania
O dystansie, czasie i sensownym podróżowaniu kamperem
Podróż kamperem daje wolność. To fakt. Ale wolność nie polega na tym, że wszędzie jedziemy z Polski, tylko na tym, że dobrze wybieramy sposób dotarcia do miejsca, które naprawdę chcemy zobaczyć.
W Vanago patrzymy na wyprawy kamperowe nie przez pryzmat „czy się da”, tylko czy to ma sens. Sens czasowy, logistyczny i kosztowy. I dokładnie z tej filozofii narodził się model Fly&Ride.

Mapka powyżej pokazuje coś bardzo prostego, ale kluczowego: granica sensownej wyprawy kamperem z Polski przy wyjazdach do 7–14 dni kończy się w okolicach 1000 km.
Zasada 1000 km – punkt wyjścia do planowania
Jeżeli planujesz wyprawę kamperową do 14 dni, to:
do ok. 1000 km od Polski→ wyjazd kamperem z kraju ma pełne uzasadnienie. Dojazd zajmuje 1–1,5 dnia, a reszta czasu zostaje na realne podróżowanie.
To idealny zasięg na:
Alpy, północne Włochy, Chorwację,
Niemcy, Czechy, Austrię,
Słowację, Węgry czy Bałkany bliżej Adriatyku.
W tym promieniu kamper jest środkiem podróży i domem jednocześnie, a nie tylko narzędziem do pokonywania kilometrów.
Poza 1000 km zaczyna się Fly&Ride
Gdy cel wyprawy znajduje się:
1200–1300 km od Polski lub dalej,
a wyjazd nadal trwa 7–14 dni,
zmienia się wszystko.
Każde dodatkowe kilkaset kilometrów oznacza:
kolejne dni tranzytu,
większe koszty paliwa i autostrad,
zmęczenie, które odbiera przyjemność z bycia na miejscu.
W praktyce:
dojeżdżasz dalej, ale widzisz mniej.
I właśnie tutaj Fly&Ride przestaje być alternatywą, a staje się naturalnym wyborem. Przykład, który mówi wszystko: Sycylia
Sycylia jest idealnym kierunkiem, żeby pokazać różnicę między „da się” a „ma sens”. Sprawdźmy to na realnych liczbach i krótszym, bardzo popularnym scenariuszu – 10 dni wyprawy.
Wariant 1: Kamper z Polski – klasycznie
Wyjazd kamperem z Polski na Sycylię oznacza:
ok. 8000 km trasy (tam i z powrotem),
4–5 dni czystego tranzytu,
realnie 5–6 dni na samej Sycylii.
Koszty, które trzeba ponieść:
paliwo (12 l / 100 km): ok. 6240 zł,
autostrady: ok. 1000 zł,
przeprawa przez Cieśninę Mesyńską: 84 € (~380 zł),
kamper z Polski (10 dni × 550 zł): 5500 zł.
Łącznie: ok. 13 100 zł
Na papierze ten wariant wciąż „da się zrealizować”, ale pojawia się pytanie kluczowe:👉 czy 10-dniowa wyprawa, z czego niemal połowa to dojazd, naprawdę pozwala poczuć Sycylię?
Wariant 2: Fly&Ride – start na miejscu
W modelu Fly&Ride:
lecisz samolotem,
kamper czeka już na miejscu,
pierwszy dzień to już podróż po Sycylii, a nie przez Europę.
Założenia:
przelot 4 osób do Palermo: 400 zł / osoba,
kamper Vanago: 800 zł / doba,
jazda po wyspie: ok. 1500 km.
Koszty:
loty: 1600 zł,
kamper (10 × 800 zł): 8000 zł,
paliwo na miejscu: ok. 1170 zł.
Łącznie: ok. 10 770 zł
Różnica kosztowa?
👉 około 2330 zł na korzyść Fly&Ride.
I teraz najważniejsze pytanie
Co dostajesz w zamian?
10 pełnych dni na Sycylii,
0 dni tranzytu,
brak zmęczenia długą trasą,
zupełnie inną jakość podróży.
W praktyce: nie dopłacasz za luksus — odzyskujesz czas, energię i sens całej wyprawy.
Podsumowanie
To dlatego w Vanago mówimy wprost:
do 1000 km – jedź kamperem z Polski,
powyżej 1000 km przy krótkich wyprawach – wybierz Fly&Ride.
Nie dlatego, że „tak jest nowocześnie”. Tylko dlatego, że podróż kamperem ma służyć podróżowaniu, a nie dojeżdżaniu.
Fly&Ride zaczyna się tam, gdzie kończy się sens tranzytu 🚐✈️
.png)



Komentarze