
Wyprawa kamperowa Fly&Ride: Warszawa-Los Angeles-Warszawa

Ernest - Przewodnik Vanago
To podróż w rytmie słońca i piasku — powolna wędrówka przez bezkresne przestrzenie amerykańskiego Południowego Zachodu. Szlak prowadzi przez Kalifornia, Nevada i Arizona, gdzie to krajobraz wyznacza tempo, a horyzont zdaje się nie mieć końca. Od spalonej słońcem pustyni Mojave Desert po czerwone skały Sedony — każdy kilometr przynosi inne światło i inną ciszę.
Drogi biegną między surowym pięknem Joshua Tree National Park a księżycowym krajobrazem Death Valley National Park, gdzie gorące powietrze drży nad asfaltem, a postoje stają się chwilą na spojrzenie w dal i złapanie oddechu. Po drodze pojawiają się zapomniane miasteczka przy legendarnej Route 66 — zakurzone, spokojne, jakby zawieszone poza czasem. W Oatman po ulicach wciąż chodzą oswojone osły, Kingsman zachwyca artystycznym klimatem.
Dalej krajobraz staje się niemal symboliczny. W Monument Valley gigantyczne skalne ostańce wyrastają z pustyni jak strażnicy czasu, znane z filmów, lecz na żywo jeszcze bardziej surowe i poruszające. Podróż domyka się nad Grand Canyon National Park, gdy zachodzące słońce barwi skały na czerwono i fioletowo, a noc przynosi chłód i niebo pełne gwiazd.
To wyprawa pełna przestrzeni, światła i prostoty — bez pośpiechu, z drogą jako celem i poczuciem wolności, które Południowy Zachód oferuje jak nigdzie indziej.

Dlaczego warto z nami jechać?
Wspaniałe amerykańskie krążowniki szos
Jesli już siedziałeś za sterami tych niesamowitych pojazdów to już wiesz :) Jeśli nie, to z nami tego właśnie doświadczysz! To 9-metrowe krążowniki amerykańskich autostrad. Posiadają slide-outy i rozmaite praktyczne udogodnienia. Będziesz w nich mieszkać nawet w 7 osób. I już nigdy nie wybierzesz czegoś tak nudnego jak hotel!
Przewodnik online, asysta techniczna online
Udostępniasz nam swoją pozycje na mapie a przewodnik Vanago poleca Ci bezpieczne i piękne miejsca na nocleg, rezerwuje kampingi a także doradzamy jak rozwiązać problem techniczny w aucie. Wskazujemy gdzie możesz usunąć nieczystości oraz gdzie uzupełnić zasoby.
Którędy jechać a którędy raczej nie
Jadąc po USA dużym kamperem powinieneś oceniać jakość dróg po których się poruszasz. Doradzamy i sprawdzamy, którą drogą nie warto jechać abyś nie musiał naprawiać opon. A gdy to już się zdarzy, pomagamy Ci wymienić oponę lub naprawić auto.
Jesteśmy dla Ciebie 12/7
Wypożyczalnia nigdy nie poświęci Ci tyle czasu ile poświęcamy my w Vanago. Jesteśmy stale na czacie z Tobą - obserwujemy Twoją pozycję na mapach. W momencie gdy zaczynasz zbyt mocno ryzykować lub gdy na trasie dzieje się coś co powinieneś wiedzieć, otrzymujesz od nas informację. Jesteśmy Twoim wsparciem a jednocześnie nie nakazujemy Ci realizować planu wycieczki jak to robią przewodnicy w wyjazdach grupowych.
Kampery z uznanych sprawdzonych wypożyczalni
Samochody, które oferujemy pochodzą z 2 wypożyczalni na terenie USA. Z każdą posiadamy umowę ramową określającą zasady naszej współpracy. Jesteśmy w tej współpracy podmiotem, który reprezentuje Twoje potrzeby. Mamy też większe możliwości wpływu aby rozwiązać problem, niż każdy pojedynczy podróżnik, który wynajmuje od nich pojazdy. Docenisz to gdy pojawią się potrzeby na dodatkowe akcesoria, rozliczenia uszkodzeń i problemy techniczne.
Ceny
Ceny wynajmu kamperów nie są przesadnie wysokie. Są adekwatne do jakości i możliwości tych pojazdów. Ceny, które podajemy są identyczne jak te, które byś spotkał w wypożyczalni samodzielnie. Nasz dodatek - czyli opieka zdalnego przewodnika jest podany jako pozycja odrębna (100 zł/doba).
Szczegóły oferty
Terminy
Elastyczne – ustalane indywidualnie przez Klienta, w zależności od dostępności pojazdów.
Proponowany czas trwania wyprawy: 7-30 dni.
Wyprawa kamperowa Vanago obejmuje:
-
Dobranie i wynajem campervana lub kampera (7-30 dób)
-
Pakiet 2000 mil do wykorzystania w podróży (możliwość zamówienia więcej)
-
Wyposażenie kampera: butla gazowa, pościel, ręczniki, naczynia, krzesełka, stoliczek kampingowy na 2,4,6 osób (w zależności od wyboru kampera)
-
Ubezpieczenie Vanago (ubezpieczenie kaucji, najmu kampera, rezygnację, utratę bagażu, oc, nnw, zdrowotne)
-
Wsparcie przewodnika online podczas trasy
-
Dostęp do czatu AI Vanago z informacjami o atrakcjach i wsparciem technicznym 24/7
-
Asystę techniczną campera w języku polskim 12/7
-
Obsługa kaucji najmu - preautoryzacja 1500 USD na karcie kredytowej Klienta
-
Odbiór i zwrot pojazdu w biurze ElMonte w LosAngeles - dojazd do biura ElMonte z lotniska (i do lotniska pod oddaniu auta) zapewnia Vanago
Bilety lotnicze Warszawa-Los Angeles-Warszawa
Vanago, na życzenie klienta, rezerwuje bilety lotnicze w jego imieniu, wg cen listowych linii lotniczej.
Bilety są nabywane jako osobna usługa, niezależna od wynajmu pojazdu i usług dodatkowych.
Cena biletów lotniczych nie jest wliczona do ofert.
Orientacyjny koszt biletu na osobę = 3000 PLN.
Skonfiguruj swoją wyprawę i prześlij nam zamówienie

Pakuj się ! :) Czas ruszać!
Podróż z Vanago po South West USA to przygoda w rytmie drogi i przestrzeni — bez zbędnego bagażu i bez pośpiechu. Kamper już na Was czeka, gotowy, by ruszyć w trasę przez pustynie i kaniony Kalifornia, Nevada i Arizona, więc pakujecie się rozsądnie, nie „na wszelki wypadek”.
Zabierzcie koniecznie: lekkie, warstwowe ubrania (koszulki, bluza, cienka kurtka przeciwwiatrowa), wygodne buty trekkingowe i sandały, czapkę z daszkiem, okulary przeciwsłoneczne i krem z wysokim filtrem UV. Przydadzą się też strój kąpielowy (baseny motelowe i naturalne kąpieliska), bidon na wodę i mały plecak na krótkie wypady. Dla dzieci: ulubioną bluzę, coś do czytania lub prostą grę podróżną. Aparat fotograficzny, powerbank i dron będą w użyciu częściej, niż się spodziewacie.
Nie musicie brać: pościeli, naczyń, garnków, sprzętu kuchennego ani zapasów „na czarną godzinę” — kamper jest w pełni wyposażony. Zrezygnujcie z ciężkich walizek; miękkie torby łatwiej upchnąć i szybciej rozpakować. Nie pakujcie też zbyt wielu ubrań — słońce i suchy klimat sprzyjają prostocie.
South West USA nagradza lekkość, elastyczność i gotowość na zmianę planów. Z Vanago zabieracie tylko to, co naprawdę potrzebne — resztą zajmie się droga, krajobraz i poczucie wolności, które pojawia się wraz z pierwszymi kilometrami.
Twój plan wyprawy
Przedstawiamy plan, który — z naszego doświadczenia — daje najwięcej radości z odkrywania South West USA. Traktuj go jednak jako inspirację, nie sztywną instrukcję. Możesz modyfikować trasę, skracać postoje albo ruszyć całkiem bez planu — na tym właśnie polega magia vanlife’u i amerykańskiej drogi. Plan wyprawy został zaprojektowany na 14 dni i obejmuje około 1500 mil (ok. 2500 km), prowadząc przez najbardziej spektakularne krajobrazy Kalifornia, Nevada i Arizona. To dystans, który pozwala cieszyć się jazdą, a jednocześnie zostawia czas na krótkie wędrówki, zachody słońca i spontaniczne przystanki.
W przypadku wypraw 7-dniowych rekomendujemy ograniczenie liczby punktów i skupienie się na jednym regionie, np. południowej Kalifornii i Arizonie. Przy podróżach dłuższych niż 14 dni przygotujemy dla Ciebie indywidualny plan, uwzględniający wolniejsze tempo i dodatkowe miejsca poza głównym szlakiem. Oczywiście całą trasę możesz przejechać również w odwrotnym kierunku — bez utraty jej charakteru.
Trasa prowadzi głównie asfaltowymi drogami i autostradami (interstate highways oraz scenic byways), odpowiednimi dla kamperów z naszej floty. Nie planujemy odcinków wymagających jazdy off-road. Do wielu punktów widokowych i kempingów prowadzą drogi szutrowe — są one ogólnodostępne, ale warto zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. Podstawowa umiejętność obsługi kampera i świadomość warunków drogowych w zupełności wystarczą.
Pamiętaj, aby udostępnić swoją lokalizację zespołowi Vanago — dzięki temu nasz przewodnik online będzie mógł na bieżąco podpowiadać najlepsze miejsca na nocleg, sprawdzone campingi, parkingi typu boondocking oraz atrakcje, które warto dodać do trasy. W USA przestrzeń sprzyja spontanicznym decyzjom — czasem najlepsze miejsca odkrywa się kilka mil poza planem.
.png)
Ernest - Przewodnik Vanago
Dzień 1 — Los Angeles (przylot / odbiór kampera)
Trasa: Los Angeles (LAX) → Malibu
dystans: ok. 60 km, 1–1,5 godziny
Plan: Przylot do Los Angeles, odbiór kampera i krótkie zakupy na start podróży. Następnie spokojny przejazd w kierunku Malibu legendarną Pacific Coast Highway. Dzień adaptacyjny po locie, bez pośpiechu, idealny na wejście w klimat południowo-zachodniego USA. Pierwszy zachód słońca nad Pacyfikiem zamyka dzień.
Gdzie śpisz: Leo Carrillo State Beach – parking i camping tuż przy oceanie. Nocleg z szumem fal, kilka kroków od plaży, idealny start road tripu.
Pierwsze wrażenie: Ocean od razu gra główną rolę. Klify, surferskie fale, palmy i zapach soli w powietrzu. Kalifornia w najbardziej klasycznym wydaniu.
Zobacz:
-
Pacific Coast Highway – jedna z najbardziej widokowych dróg USA, idealna na pierwszy spokojny przejazd.
-
Leo Carrillo State Beach – szeroka plaża, skały, fale i przestrzeń. Idealne miejsce na spacer i poranną lub wieczorną kawę z widokiem na ocean.
-
Malibu – luźna, surferska atmosfera, wille nad samą wodą i filmowy krajobraz znany z kina.
-
Wieczór na campingu – kolacja w kamperze, zachód słońca nad Pacyfikiem i pierwsza noc amerykańskiego road tripu.


Dzień 2 — Malibu → Santa Barbara → Sequoia National Park
Trasa: Malibu → Santa Barbara → Sequoia National Park
dystans: ok. 360 km, 5–6 godzin
Plan: Wyjazd z Malibu i przejazd wzdłuż oceanu do Santa Barbara jako pierwszy, spokojny przystanek dnia. Krótki spacer po porcie i promenadzie, kawa i złapanie klimatu miasta. Następnie opuszczenie wybrzeża i wjazd w głąb Kalifornii – krajobraz stopniowo zmienia się z palm i oceanu w góry Sierra Nevada. Popołudniu dojazd do Sequoia National Park i zanurzenie się w ciszy lasu gigantycznych drzew.
Gdzie śpisz: Big Meadows / Hume Lake (Sequoia NP) – nocleg w lesie, wśród sekwoi. Cisza, zapach drewna i chłodniejsze, górskie powietrze po dniu jazdy.
Pierwsze wrażenie: Kontrast dnia robi ogromne wrażenie – od kalifornijskiego wybrzeża i palmy do monumentalnych lasów, gdzie drzewa są szersze niż domy, a wszystko zwalnia.
Zobacz:
-
Santa Barbara – krótki postój: Stearns Wharf, port, promenada i hiszpańska architektura.
-
Droga w głąb Kalifornii – zmiana krajobrazu, coraz mniej ludzi i coraz więcej przestrzeni.
-
Sequoia National Park – pierwsze spotkanie z gigantycznymi sekwojami, spokojny spacer wśród drzew.
-
General Sherman Tree – największe drzewo świata, obowiązkowy punkt po dotarciu do parku lub następnego poranka.
-
Wieczór w lesie – kolacja w kamperze, chłód gór i absolutna cisza po zejściu słońca.
Dzień 3 — Sequoia National Park → Yosemite National Park
Trasa: Sequoia National Park → Yosemite National Park
dystans: ok. 220 km, 4 godziny
Plan: Wyjazd z Sequoi w kierunku Yosemite i wjazd do parku od południa. Po drodze spokojne postoje na zdjęcia i krótki reset, bo to dzień przejazdu między dwoma największymi klasykami Kalifornii. Po dotarciu do Yosemite pierwszy „wow moment” robicie na Tunnel View – to najlepszy punkt, żeby od razu zobaczyć całą dolinę i zrozumieć skalę tego miejsca. Potem krótki spacer do Bridalveil Fall i dojazd na nocleg. Dzień bez napinki, ale z mocnymi widokami na start Yosemite.
Gdzie śpisz: Bass Lake – dispersed wśród sosen (okolice lasów narodowych przy Bass Lake). Spokojny nocleg w lesie, cisza, zapach żywicy i gwiazdy. Dobry punkt przed zwiedzaniem Yosemite następnego dnia.
Pierwsze wrażenie: Yosemite nie jest „ładne” – jest monumentalne. Granitowe ściany wyrastają pionowo z doliny, wodospady spadają z wysokości, a poranne mgły i wieczorne światło robią z tego miejsce wyglądające jak plan filmowy.
Zobacz:
-
Tunnel View – obowiązkowy punkt widokowy na Yosemite Valley (El Capitan, Half Dome i wodospady). Najlepiej wpaść tu późnym popołudniem.
-
Bridalveil Fall – krótki spacer do jednego z najbardziej znanych wodospadów w dolinie.
-
Przejazd przez Yosemite Valley (jeśli czas pozwoli) – pierwsze spojrzenia na El Capitan i klimat doliny przed kolejnym dniem zwiedzania.
-
Wieczór na noclegu – kolacja w kamperze wśród sosen, chłodniejsze powietrze i totalny reset przed pełnym dniem Yosemite.


Dzień 4 — Yosemite National Park → Death Valley National Park
Trasa: Yosemite National Park → Death Valley National Park
dystans: ok. 420 km, 6–7 godzin
Plan: Wyjazd z Yosemite wcześnie rano i długi przejazd na wschód Kalifornii. Krajobraz zmienia się stopniowo – z gór, lasów i granitu w coraz bardziej suchy, pustynny teren. To dzień drogi, ale bardzo kontrastowy. Wjazd do Death Valley najlepiej zaplanować na późne popołudnie, kiedy światło jest niższe, a upał mniej agresywny.
Gdzie śpisz: Furnace Creek Campground – centralnie położony camping w sercu Death Valley. Dobry punkt wypadowy i jedyne miejsce, gdzie naprawdę czuć, że nocujesz na pustyni.
Pierwsze wrażenie: Cisza, przestrzeń i absolutna surowość. Brak zieleni, ostre światło i horyzont falujący od gorąca. Death Valley nie próbuje się podobać – jest bezkompromisowe.
Zobacz:
-
Zabriskie Point – punkt widokowy na pofałdowane, pustynne wzgórza. Najlepiej wygląda o zachodzie słońca, kiedy kolory robią się złote i pomarańczowe.
-
Badwater Basin – najniżej położony punkt Ameryki Północnej. Spacer po polach soli, biała przestrzeń aż po horyzont i poczucie bycia na innej planecie.
-
Przejazd przez Death Valley – sama jazda jest doświadczeniem: długie proste, góry na horyzoncie i brak cywilizacji.
-
Wieczór na campingu – kolacja w kamperze, ciepłe powietrze nawet po zmroku i gwiazdy widoczne jak nigdzie indziej. To noc, którą się pamięta.
Dzień 5 — Death Valley National Park → Las Vegas
Trasa: Death Valley National Park → Las Vegas
dystans: ok. 200 km, 3 godziny
Plan: Poranny wyjazd z Death Valley i stopniowe opuszczanie pustyni. Krajobraz długo pozostaje surowy i pusty, aż nagle na horyzoncie pojawiają się wieżowce i neony Las Vegas. To dzień kontrastu – po ciszy i przestrzeni przyrody wjazd do miasta zaprojektowanego na nadmiar bodźców. Po południu zameldowanie i pierwszy spacer po Stripie.
Gdzie śpisz: Las Vegas – okolice Stripu (np. Circus Circus) lub alternatywnie Red Rock Canyon dla spokojniejszego noclegu poza centrum. Wybór zależny od tego, czy chcesz pełnego miejskiego chaosu, czy oddechu po pustyni.
Pierwsze wrażenie: Las Vegas uderza intensywnością. Światło, dźwięk, ruch i skala są niemal surrealistyczne po dniach w naturze. To miasto, które nie udaje – ma robić wrażenie.
Zobacz:
-
Wjazd do Las Vegas – moment, gdy pustynia nagle zamienia się w miasto neonów.
-
Las Vegas Strip – spacer wzdłuż najbardziej znanej ulicy miasta: kasyna, hotele-tematy, fontanny i światła.
-
Fontanny Bellagio – krótki, efektowny pokaz w samym sercu Stripu.
-
Wieczorne Las Vegas – miasto najlepiej oglądać po zmroku, kiedy naprawdę zaczyna żyć.
-
Wieczór i noc – kolacja na mieście, krótki spacer lub po prostu obserwowanie energii miasta, które funkcjonuje w swoim własnym rytmie.


Dzień 6 — Las Vegas
Trasa: Las Vegas → Las Vegas
dystans: 0 km
Plan: Dzień resetu dla całej rodziny. Po intensywnej trasie kamper zostaje zaparkowany w bezpiecznym miejscu, a Wy przenosicie się na jedną noc do hotelu z dużym basenem. Zero zwiedzania, zero planu godzinowego – tylko odpoczynek, woda i regeneracja przed dalszą drogą.
Gdzie śpisz: Hotel na Stripie z dużą strefą basenową (np. resort rodzinny typu Circus Circus / Mandalay Bay / MGM). Baseny z leżakami, strefy dla dzieci i cień – idealne miejsce na cały dzień chillu.
Kamper:
– zaparkowany na strzeżonym parkingu hotelowym lub RV parkingu przy Stripie
– bezpieczny, monitorowany, bez potrzeby przemieszczania się w ciągu dnia
Pierwsze wrażenie: Las Vegas w wersji slow. Zamiast neonów – basen, palmy i chłodna woda. Miasto schodzi na drugi plan, liczy się komfort i odpoczynek.
Zrób:
-
Basen hotelowy – cały dzień relaksu: pływanie, leżaki, napoje, przekąski. Dzieci mają przestrzeń, dorośli chwilę ciszy.
-
Lunch przy basenie – bez pośpiechu, bez planu, bez „atrakcji”.
-
Drzemka / książka / nicnierobienie – dokładnie to, czego potrzeba po pustyni i parkach narodowych.
-
Wieczór – lekka kolacja w hotelu lub szybki spacer po Stripie tylko jeśli będzie ochota.
-
To dzień buforowy i regeneracyjny. Kamper odpoczywa razem z Wami, a Wy zbieracie siły na dalszą trasę w stronę Utah i kanionów.
Dzień 7 — Las Vegas → Valley of Fire → Zion National Park
Trasa: Las Vegas → Valley of Fire → Zion National Park
dystans: ok. 260 km, 4–5 godzin
Plan: Wyjazd z Las Vegas rano i szybkie opuszczenie miasta w kierunku pustyni. Pierwszym celem jest Valley of Fire – krótki, ale bardzo intensywny wizualnie przystanek. Po spacerze wśród czerwonych skał dalsza jazda w stronę Utah i wjazd do Zion National Park od zachodu. To dzień przejścia z pustyni w kaniony.
Gdzie śpisz: Kolob Terrace (okolice Zion NP) – dispersed na skraju kanionów. Cisza, otwarta przestrzeń i widok na czerwone ściany. Idealne miejsce na nocleg z dala od tłumów w głównej części parku.
Pierwsze wrażenie: Czerwień skał dominuje wszystko. Valley of Fire wygląda jak rozgrzana rzeźba, Zion dodaje skalę i głębię. Krajobraz staje się coraz bardziej monumentalny.
Zobacz:
-
Valley of Fire – najstarszy park stanowy Nevady, czerwony piaskowiec, naturalne łuki i formacje skalne.
-
Fire Wave – krótki spacer do falującej formacji skalnej w odcieniach czerwieni i bieli.
-
Droga do Utah – zmiana krajobrazu z pustynnego na kanionowy.
-
Wjazd do Zion National Park – pierwsze widoki stromych ścian kanionu i zieleni w dolinie.
-
Wieczór na noclegu – zachód słońca nad czerwonymi skałami, cisza i poczucie bycia na granicy pustyni i gór.


Dzień 8 — Zion National Park → Lone Rock (Lake Powell) → Page
Trasa: Zion National Park → Lone Rock (Lake Powell) → Page
dystans: ok. 180 km, 2,5–3 godziny
Plan: Wyjazd z Zion spokojnym tempem i przejazd na wschód w stronę Page. Po drodze obowiązkowy, krótki przystanek przy Lone Rock nad Lake Powell – to jedno z tych miejsc, gdzie można na chwilę „zatrzymać film”: woda, piasek i samotna skała na tle pustynnego horyzontu. Po południu dojazd do Page, zakwaterowanie i odpoczynek przed atrakcjami następnego dnia (Antelope i okolice).
Gdzie śpisz: Camping / RV park w Page lub przy Lake Powell, najlepiej z pełną infrastrukturą (prąd, prysznice). Dobra baza na poranny start do Antelope Canyon.
Pierwsze wrażenie: Zion zostaje za plecami, a krajobraz robi się coraz bardziej pustynny i „czerwony”. Lone Rock daje pierwszy mocny kontakt z klimatem Lake Powell – przestrzeń, woda i skała jak z pocztówki.
Zobacz:
-
Lone Rock (Lake Powell) – krótki postój na spacer po plaży i zdjęcia, idealny na rozprostowanie nóg w połowie drogi.
-
Page – dojazd i spokojny wieczór: zakupy, tankowanie, przygotowanie na poranny Antelope.
-
Wieczór – reset po trasie, kolacja i wcześniejszy sen, żeby rano wejść do Antelope bez pośpiechu.
Dzień 9— Page → Monument Valley
Trasa: Page → Monument Valley
dystans: ok. 200 km, 2,5–3 godziny
Plan: Spokojny poranek w Page i wyjazd w kierunku jednego z najbardziej ikonicznych krajobrazów południowego zachodu USA. Trasa prowadzi przez otwarte, pustynne przestrzenie Arizony. Droga jest prosta i bardzo widokowa, więc nie ma potrzeby pośpiechu. Do Monument Valley najlepiej dotrzeć wczesnym popołudniem, żeby mieć czas na pierwsze widoki i światło.
Gdzie śpisz: Goulding’s Campground & Lodge – doskonale położony camping tuż przy Monument Valley, z pełną infrastrukturą i basenem. Idealny nocleg po krótkiej trasie i dobra baza na trekking następnego dnia.
Pierwsze wrażenie: Monument Valley pojawia się nagle – samotne, monumentalne formacje skalne wyrastają z czerwonej pustyni. Przestrzeń, cisza i skala miejsca robią ogromne wrażenie już przy pierwszym spojrzeniu.
Zobacz:
-
Droga do Monument Valley – długie, proste odcinki i coraz bardziej „filmowy” krajobraz.
-
Forrest Gump Point – kultowy punkt na zdjęcie z drogą prowadzącą prosto w serce Monument Valley.
-
Pierwsze punkty widokowe – szybkie postoje, żeby oswoić się z przestrzenią i światłem.
-
Popołudnie na campingu – czas na odpoczynek, basen i regenerację przed dniem trekkingowym.
-
Wieczór – zachód słońca nad Monument Valley, kolacja na miejscu i noc pod pustynnym niebem. To spokojne, mocne wejście w jedno z najbardziej symbolicznych miejsc całej trasy.


Dzień 10 — Monument Valley → Grand Canyon South Rim (Mather Point)
Trasa: Monument Valley → Grand Canyon South Rim (Mather Point)
dystans: ok. 300 km, 4,5–5 godzin
Plan: Wyjazd z Monument Valley rano i przejazd przez północną Arizonę w stronę Grand Canyon South Rim. Trasa prowadzi przez otwarte pustynne przestrzenie, a następnie coraz bardziej zielone tereny płaskowyżu. Dojazd na South Rim najlepiej zaplanować na popołudnie, kiedy światło jest niższe i kanion wygląda najbardziej spektakularnie.
Gdzie śpisz: Okolice Grand Canyon Village lub Tusayan – camping lub RV park blisko wjazdu do parku. Dobre zaplecze i łatwy dostęp do punktów widokowych.
Pierwsze wrażenie: Po monumentalnych, samotnych skałach Monument Valley Grand Canyon uderza skalą. To nie jest jeden widok – to bezkresna przestrzeń, która ciągnie się po horyzont i trudno ją ogarnąć wzrokiem.
Zobacz:
-
Mather Point – pierwszy i najbardziej klasyczny punkt widokowy na South Rim. Idealny na „pierwsze wow” po przyjeździe.
-
Trasa widokowa South Rim – krótkie przejazdy między punktami, bez schodzenia w dół kanionu.
-
Spacery przy krawędzi – łatwe odcinki szlaku wzdłuż kanionu, dobre nawet po dniu jazdy.
-
Wieczór – zachód słońca nad Grand Canyon, chłodniejsze powietrze i cisza lasu sosnowego. Idealne zamknięcie dnia drogi i przygotowanie na dalszą trasę.
Dzień 11 — Grand Canyon South Rim → Williams → Seligman → Oatman → Kingman
Trasa: Grand Canyon South Rim → Williams → Seligman → Oatman → Kingman
dystans: ok. 300 km, 5–6 godzin
Plan: Wyjazd z okolic Grand Canyon i wjazd na legendarną Route 66. Po drodze klasyczne przystanki w Williams i Seligman – miasteczkach, które zachowały klimat starej Ameryki. Następnie kręta, widokowa droga w góry do Oatman. Dzień w całości w rytmie road tripu, bez zjazdów daleko na południe.
Gdzie śpisz: Okolice Oatman / Kingman – camping lub RV park przy Route 66. Spokojny nocleg, pustynny klimat i dobra baza przed dalszą jazdą w stronę Kalifornii.
Pierwsze wrażenie: Klasyczny amerykański road trip – stare motele, neony, puste drogi i miasteczka, które żyją własnym tempem. Route 66 w najczystszej formie, bez zbędnych objazdów.
Zobacz:
-
Williams – miasteczko u bram Grand Canyon, idealne na start Route 66.
-
Seligman – symbol odrodzenia Route 66: stare stacje benzynowe, retro bary, murale i nostalgia.
-
Oatman – górnicze miasteczko duchów, gdzie po ulicach swobodnie chodzą dzikie osły. Krótki spacer, zdjęcia i pełny westernowy klimat.
-
Kingman – ważny punkt Route 66, dobre miejsce na tankowanie i szybki postój.
-
Wieczór – kolacja w okolicy Oatman lub Kingman, cisza pustyni i nocleg przy legendarnej drodze. Dzień zamknięty dokładnie tak, jak powinien wyglądać klasyczny odcinek Route 66.


Dzień 12 — Oatman → San Diego (okolice La Jolla)
Trasa: Oatman → San Diego (okolice La Jolla)
dystans: ok. 480 km, 6–7 godzin
Plan: Wyjazd z Oatman rano i opuszczenie pustynnej Arizony w kierunku Kalifornii. Trasa prowadzi przez rozległe, suche tereny, które stopniowo zmieniają się w bardziej zielone okolice południowej Kalifornii. To dzień przejazdowy, ale z wyraźnym celem – dotarciem nad Pacyfik i zmianą klimatu z pustynnego na nadmorski. Dojazd w okolice San Diego najlepiej zaplanować na późne popołudnie.
Gdzie śpisz: Okolice La Jolla – camping lub RV park na północ od San Diego, blisko oceanu. Spokojna okolica, łatwy dojazd do miasta i szybki dostęp do plaż. Idealny nocleg po długiej trasie.
Pierwsze wrażenie: Po dniach pustyni uderza świeżość powietrza i chłodniejszy klimat. Ocean, palmy i klify La Jolla dają poczucie powrotu do luzu i wakacyjnego rytmu.
Zobacz:
-
Droga z Arizony do Kalifornii – stopniowa zmiana krajobrazu z pustynnego na nadmorski.
-
La Jolla – klify nad oceanem, turkusowa woda i jedna z najładniejszych dzielnic San Diego.
-
Plaże La Jolla – idealne miejsce na pierwszy spacer nad Pacyfikiem po długiej jeździe.
-
Wieczór – zachód słońca nad oceanem, kolacja w okolicy lub przy kamperze i spokojny nocleg przy szumie fal.
Dzień 13 — San Diego (okolice) → Laguna Beach
Trasa: San Diego (okolice) → Laguna Beach
dystans: ok. 130 km, 2–2,5 godziny
Plan: Dzień totalnie na luzie. Bez pośpiechu, bez atrakcji „must see”. Wyjazd z okolic San Diego późnym rankiem i spokojny przejazd wzdłuż wybrzeża Kalifornii. To dzień przejścia w tryb beach & chill – ocean, słońce i małe plażowe miasteczka. Do Laguna Beach docieracie wcześnie po południu, żeby mieć czas po prostu pobyć.
Gdzie śpisz: Camping / RV park w okolicy Laguna Beach lub na południe od miasta (np. Crystal Cove / Dana Point). Blisko oceanu, spokojnie, idealnie na nocleg po plażowym dniu.
Pierwsze wrażenie: Laguna Beach jest kameralna, artystyczna i bardzo „kalifornijska”. Klify schodzące do oceanu, małe zatoki, turkusowa woda i luźna atmosfera bez wielkomiejskiego chaosu.
Zobacz / zrób:
-
Plaże Laguna Beach – małe zatoki, miękki piasek, skały i krystaliczna woda. Idealne miejsce na koc, książkę i nic nierobienie.
-
Spacer wzdłuż klifów – krótkie ścieżki widokowe nad oceanem, bez wysiłku, czysto dla przyjemności.
-
Chill na plaży – pływanie, opalanie, zabawa z dziećmi, zero planu godzinowego.
-
Zachód słońca – jeden z najładniejszych na południowym wybrzeżu Kalifornii.
-
Wieczór – kolacja na mieście lub przy kamperze, szum fal i spokojne zakończenie dnia.
-
To dzień, który nie musi nic udowadniać. Droga krótka, tempo wolne, a Laguna Beach robi całą robotę sama.


Dzień 14 — Lotnisko - oddanie kampera
To ostatni dzień podróży, więc warto zrobić wszystko spokojnie i „książkowo”, żeby oddanie kampera poszło gładko.
Co zrobić krok po kroku:
-
Zatankuj paliwo do pełna na ostatniej stacji przed bazą (zachowaj paragon).
-
Opróżnij ścieki i toaletę chemiczną w wyznaczonym punkcie serwisowym – to obowiązkowe.
-
Wyrzuć śmieci i zostaw kampera w porządku (nie musi być myty jak nowy, ale czysty).
-
Umyj naczynia i schowaj je na miejsce.
-
Sprawdź wnętrze: lodówka pusta, szafki opróżnione, nic nie zostało pod siedzeniami.
-
Oddaj sprzęt (kable, stolik, krzesła – jeśli były).
-
Zrób zdjęcia kampera przy zdaniu (zewnątrz + wnętrze) – na wszelki wypadek.
-
Przyjedź na czas lub 15–30 min wcześniej – spóźnienia bywają płatne.
Czego NIE trzeba robić:
– myć kampera na myjni automatycznej
– prać pościeli
– uzupełniać gazu
Wskazówka:
Ostatniej nocy nocuj blisko bazy lub lotniska – Los Angeles. Rano oddajesz kampera bez nerwów i jedziesz prosto na lot.
Pogoda w Los Angeles?
Zobacz jaki klimat panuje w rejonie Twojej podróży.
Oceń kiedy przyjeżdża tam dużo turystów analizując wskaźnik popularności.
.png)




