top of page
merzouga-desert-morocco.webp

Ernest - Przewodnik Vanago

To podróż przez południowe Maroko, gdzie czas płynie inaczej, a krajobraz wyznacza tempo drogi. Wyprawa zaczyna się w Marrakeszu, mieście barw, zapachów i dźwięków, gdzie czerwone mury medyny spotykają się z cieniem palm, a poranek budzi się nawoływaniem muezinów.
 

Za miastem trasa wspina się ku Atlasowi Wysokiemu. Droga prowadzi przez przełęcze, berberyjskie wioski i surowe doliny, gdzie zielone oazy nagle wyrastają pośród skał. Po drodze pojawiają się kasby zbudowane z gliny i słońca, wpisane w krajobraz tak naturalnie, jakby wyrosły z ziemi. Każdy zakręt odsłania inne światło, inne kolory gór i inne poczucie przestrzeni.
 

Im dalej na wschód, tym krajobraz staje się coraz bardziej pustynny. W okolicach Merzougi piasek Sahary przejmuje kontrolę nad horyzontem — złote wydmy Erg Chebbi falują aż po kres wzroku. Cisza jest tu niemal namacalna, a zachody słońca zamieniają pustynię w spektakl ciepłych czerwieni i głębokich pomarańczy. Noc przynosi chłód i niebo tak pełne gwiazd, że trudno oderwać wzrok.

Po drugiej stronie Atlasu droga wraca ku Atlantykowi. Essaouira wita zapachem soli, szumem fal i spokojem białej medyny, gdzie czas płynie wolniej, a wiatr znad oceanu niesie ulgę po pustynnym żarze. Dalej na południe leży Agadir — nowoczesny, jasny, otwarty na ocean i słońce, stanowiący kontrast dla surowych krajobrazów interioru.
 

Podróż domyka się na wybrzeżu w Legzirze, gdzie monumentalne skalne łuki wyrastają wprost z oceanu. To miejsce ciszy i przestrzeni, idealne na spokojny spacer o zachodzie słońca, gdy fale Atlantyku odbijają czerwień skał. Wyprawa kończy się tu naturalnie — bez pośpiechu, z drogą jako celem i poczuciem wolności, które południowe Maroko oferuje tym, którzy pozwolą sobie je chłonąć krok po kroku.

Image by Bernice Tong

Dlaczego warto z nami jechać?

Kamperem po Maroku, to wciąż rzadkość 

Oczywiście Maroko jest od lat intensywnie odkrywane przez europejskich overlanderów, głównie od strony północy. Jednak lokalna baza kamperów dostępnych na wynajem jest tu skrajnie ograniczona. Na cały kraj przypada zaledwie kilkanaście sensownie przygotowanych pojazdów.

I właśnie tu pojawia się nasza przewaga. Zapewniamy Ci dostęp do jednego z dosłownie kilkunastu kamperów, które realnie można wynająć na miejscu w Maroku. 

Przewodnik online, asysta techniczna online
Udostępniasz nam swoją pozycje na mapie a przewodnik Vanago poleca Ci bezpieczne i piękne miejsca na nocleg, rezerwuje kampingi. Doradzamy jak rozwiązać problem techniczny w aucie. Wskazujemy gdzie możesz usunąć nieczystości oraz gdzie uzupełnić zasoby.

Którędy jechać a którędy raczej nie
Jadąc po Maroku powinieneś oceniać jakość dróg po których się poruszasz. Doradzamy i sprawdzamy, którą drogą nie warto jechać abyś nie musiał naprawiać opon. A gdy to już się zdarzy, pomagamy Ci wymienić oponę lub naprawić auto.

Jesteśmy dla Ciebie 12/7
Wypożyczalnia nigdy nie poświęci Ci tyle czasu ile poświęcamy my w Vanago. Jesteśmy stale na czacie z Tobą - obserwujemy Twoją pozycję na mapach. W momencie gdy zaczynasz zbyt mocno ryzykować lub gdy na trasie dzieje się coś co powinieneś wiedzieć, otrzymujesz od nas informację. Jesteśmy Twoim wsparciem a jednocześnie nie nakazujemy Ci realizować planu wycieczki jak to robią przewodnicy w wyjazdach grupowych. 

Kampery z uznanych sprawdzonych wypożyczalni
Samochody, które oferujemy pochodzą z 2 wypożyczalni na terenie Maroka. Z każdą posiadamy umowę ramową określającą zasady naszej współpracy. Jesteśmy w tej współpracy podmiotem, który reprezentuje Twoje potrzeby. Mamy też większe możliwości wpływu aby rozwiązać problem, niż każdy pojedynczy podróżnik, który wynajmuje od nich pojazdy.  Docenisz to gdy pojawią się potrzeby na dodatkowe akcesoria, rozliczenia uszkodzeń i problemy techniczne.

Ceny
Ceny wynajmu kamperów w Maroku są około 20% wyższe niż w Europie. Ceny, które podajemy są identyczne jak te, które byś spotkał w wypożyczalni samodzielnie. Nasza usługa - czyli opieka zdalnego przewodnika jest podany jako pozycja odrębna (100 zł/doba). 

Camper McLouis Yachting na podwoziu Renault Master to nowoczesny i komfortowy dom na kołach, zaprojektowany z myślą o wygodnych podróżach dla maksymalnie 4 osób. Napędzany sprawdzonym silnikiem 2.3 TDI o mocy 140 KM, z manualną skrzynią biegów i napędem na przednią oś, zapewnia płynną i pewną jazdę zarówno na długich trasach, jak i na krętych drogach czy dojazdach do kempingów.

Przemyślane wnętrze oferuje funkcjonalną kuchnię z miejscem do przygotowywania posiłków, łazienkę z prysznicem oraz wygodną część sypialnianą i dzienną, którą łatwo dostosować do trybu jazdy lub postoju. Duże okna zapewniają naturalne światło i poczucie przestrzeni, a liczne schowki pozwalają zabrać wszystko, co potrzebne w dłuższej podróży. Camper doskonale sprawdzi się zarówno dla rodzin, jak i par szukających niezależności, swobody i komfortu podczas podróżowania — bez pośpiechu, z możliwością zatrzymania się tam, gdzie akurat prowadzi droga.

Offer details

Dates
Flexible – arranged individually by the Client, depending on vehicle availability.
Suggested trip duration: 7, 10, or 14 days.

Vanago services include:

  • Selection and rental of a campervan (7–14 nights)

  • Local campervan insurance: third-party liability (OC), comprehensive (AC), and personal accident (NW) – full coverage including windshield and tire replacement, plus a replacement vehicle in case of breakdown

  • Vanago insurance (deposit and travel insurance)

  • Online guide support during the trip

  • Access to the Vanago AI chat with attraction information and 24/7 technical support

  • Polish-language camper technical assistance, available 12/5

  • Rental deposit handling – pre-authorization on the Client’s credit card

  • Vehicle pick-up and return at Keflavik Airport
     

Flight booking assistance
At the client’s request, Vanago can book airline tickets on their behalf at the carrier’s list price.

Most popular route: Warsaw – Keflavik – Warsaw (Wizzair).
Tickets are purchased as a separate service, independent of the vehicle rental and additional services.
The client may also book flights independently, without Vanago’s assistance.

Airfare is not included in the offers.
Estimated ticket cost per person: 1,000 PLN.

Configure your trip and send us your order

Liczba osób na wyprawę
Dzieci 0-12 lat?
Zamów dodatkowo:

Bilety lotnicze w cenach listowych przewoźnika zostaną zakupione po tym jak podasz nam dane podróżnych (link do formularza otrzymasz w mailu)

Email osoby, której powinniśmy naliczyć Vanacoiny w zamian za polecenie tej wyprawy

Image by Samsung Memory US

Pakuj się ! :) Czas ruszać!

Podróż z Vanago po Maroku to przygoda w rytmie słońca, pustyni i oceanu — bez pośpiechu, z drogą jako głównym planem. Kamper czeka na Was gotowy do drogi, a trasa prowadzi od gwarnych miast, przez góry Atlasu i saharyjskie przestrzenie, aż po chłodny oddech Atlantyku. Pakujecie się rozsądnie, lekko — tak, by zostawić miejsce na spontaniczność.
 

Zabierzcie koniecznie: lekkie, przewiewne ubrania na dzień oraz cieplejszą bluzę lub kurtkę na chłodne wieczory w górach i na pustyni. Wygodne buty trekkingowe przydadzą się w Atlasie, sandały sprawdzą się w miastach i nad oceanem. Czapka, okulary przeciwsłoneczne i krem z wysokim filtrem UV to absolutna podstawa. Warto mieć strój kąpielowy (hammamy, ocean), bidon na wodę i mały plecak na spacery po medynach czy krótkie trekkingi. Dla dzieci: ulubioną bluzę, książkę lub prostą grę. Uwaga: nie bierz drona - nie przewieziesz go przez marokańską granicę :(
 

Nie musicie zabierać: pościeli, naczyń, sprzętu kuchennego ani zapasów „na wszelki wypadek” — kamper jest w pełni wyposażony. Zrezygnujcie z twardych walizek; miękkie torby są praktyczniejsze w vanlife. Nie pakujcie zbyt wielu ubrań — marokańskie słońce i suchy klimat sprzyjają prostocie.

Maroko nagradza elastyczność, ciekawość i otwartość na zmianę planów. Z Vanago bierzecie tylko to, co potrzebne — resztę dopiszą krajobrazy, zapachy przypraw i wolność drogi.

Framework plan of the expedition

We're presenting an itinerary that we believe will provide the most enjoyment from exploring this corner of the world. However, you're welcome to modify it as you wish—or travel without a plan—that's the beauty of vanlife!

cropped_circle_image (1).png

Ernest - Przewodnik Vanago

Dzień 1 — Marrakesz → góry Atlasu Wysokiego (kierunek Aït Benhaddou) przylot / odbiór kampera

Trasa: Marrakesz → góry Atlasu Wysokiego (kierunek Aït Benhaddou, bez dojazdu do miasta)
Dystans: ok. 80–100 km, 2,5–3,5 godziny (z postojami)
 

Plan: Przylot do Marrakeszu, formalności graniczne i odbiór kampera. Krótki briefing techniczny, zaopatrzenie na start podróży (woda, owoce, chleb, podstawowe produkty) i wyjazd z miasta. Już po kilkudziesięciu minutach krajobraz zaczyna się zmieniać — palmy i chaos miasta ustępują miejsca otwartym przestrzeniom i pierwszym górskim widokom.
Droga prowadzi w kierunku Atlasu Wysokiego, coraz wyżej i spokojniej. To dzień adaptacyjny po locie — bez ambicji „zaliczania”, z naciskiem na rytm drogi, światło i pierwsze zetknięcie z Marokiem poza miastem. 
 

Gdzie śpisz:
Dziki nocleg lub prosty górski camping w Atlasie Wysokim. Cisza, chłodniejsze powietrze, gwiazdy nad głową i poczucie bycia „poza światem”. Idealne miejsce na pierwszą noc w kamperze.
 

Pierwsze wrażenie: Zmiana świata w ciągu jednego dnia. Z gwarnego Marrakeszu w surową przestrzeń gór, gliniane wioski wtapiające się w zbocza, pasterze, zakurzone drogi i ciepłe światło zachodzącego słońca.
 

Zobacz:

  • Droga w kierunku Atlasu Wysokiego – pierwsze serpentyny, szerokie doliny i widoki, które zapowiadają pustynię.

  • Berberyjskie wioski – proste domy z gliny, osły, dzieci wracające ze szkoły.

  • Zachód słońca w górach – cienie wydłużają się na zboczach, kolory przechodzą w rudości i fiolety.

  • Wieczór przy kamperze – kolacja w ciszy, herbata miętowa i pierwsza noc marokańskiej wyprawy.

Image by Jac Alexandru
Image by mathieu gauzy

Dzień 2 — góry Atlasu Wysokiego → Aït Benhaddou → Ouarzazate

Trasa: góry Atlasu Wysokiego → Aït Benhaddou → Ouarzazate
Dystans: ok. 120–140 km, 3–4 godziny
 

Plan:
Poranek w Atlasie i przejazd na południe. Krajobraz szybko się zmienia — góry ustępują suchym dolinom i pustynnym kolorom. Przed południem zwiedzanie Aït Benhaddou, po południu krótki przejazd do Ouarzazate i wizyta w studiu filmowym. Spokojny wieczór bez pośpiechu.
 

Gdzie śpisz:
Camping lub parking w okolicach Ouarzazate.

Pierwsze wrażenie:
Zderzenie historii z kinem. Autentyczna, gliniana kasba wygląda jak filmowa scenografia — a chwilę później faktycznie stajecie na planie filmowym. Maroko pokazuje tu swoją najbardziej ikoniczną, pustynną twarz.
 

Zobacz:

  • Aït Benhaddou – najlepiej zachowana kasba w Maroku, wpisana na listę UNESCO; spacer przez gliniane zabudowania i wejście na górne tarasy z widokiem na dolinę rzeki Ounila.

  • Przeprawa przez rzekę – symboliczne wejście do kasby (zależne od poziomu wody).

  • Punkty widokowe nad kasbą – panorama całego zespołu, szczególnie efektowna w ostrym, południowym świetle.

  • Atlas Studios lub CLA Studios – monumentalne dekoracje filmowe, plany zdjęciowe znane z hollywoodzkich produkcji.

  • Ouarzazate – spokojne miasto pustynne, idealne na pierwszy kontakt z klimatem Sahary i wieczorny spacer po okolicy.

Dzień 3 — Ouarzazate → Skoura → Dolina Dades → Wąwóz Todra

Trasa: Ouarzazate → Skoura → Dolina Dades → Wąwóz Todra
Dystans: ok. 170–190 km, 4–5 godzin

Plan:
Wyjazd z Ouarzazate w stronę oazy Skoura. Krótki postój wśród palm i kasb, a następnie przejazd na wschód jedną z najbardziej widokowych tras południowego Maroka. Droga prowadzi przez Dolinę Dades, z charakterystycznymi formacjami skalnymi i serpentynami. Po południu dojazd do Wąwozu Todra — wąskiego kanionu o pionowych ścianach. Dzień intensywny krajobrazowo, ale bez pośpiechu.
 

Gdzie śpisz:
Nocleg w okolicach Wąwozu Todra lub w dolinie — camping lub spokojny parking wśród skał.
 

Pierwsze wrażenie:
Maroko zmienia skalę. Zielona oaza, czerwone skały, kręte doliny i nagle monumentalny kanion, który zamyka się nad głową. Surowo, przestrzennie i bardzo fotogenicznie.
 

Zobacz:

  • Skoura – rozległa oaza palmowa i tradycyjne kasby; kontrast zieleni z pustynnym krajobrazem.

  • Kasby w Skourze – gliniana architektura i spokojny rytm życia w oazie.

  • Dolina Dades – formacje skalne „Monkey Fingers”, szeroka dolina i punkty widokowe przy drodze.

  • Serpentyny Dades – jeden z najbardziej rozpoznawalnych odcinków trasy, idealny na krótki postój.

  • Wąwóz Todra – pionowe ściany kanionu, chłód, cień i spacer dnem wąwozu między skałami.

  • Wieczór w kanionie – zmieniające się światło na ścianach skał i cisza po zachodzie słońca.

Dades-Gorge-Dades-Valley-24-1.jpg
morocco_merzouga_todra-19-scaled.jpg

Dzień 4 — Wąwóz Todra → Merzouga → Erg Chebbi

Trasa: Wąwóz Todra → Merzouga → Erg Chebbi
Dystans: ok. 200 km, 4–5 godzin

Plan:
Poranny wyjazd z Todry i przejazd na południowy wschód. Krajobraz stopniowo się otwiera — znikają kaniony, pojawiają się szerokie pustynne równiny i pierwsze oznaki Sahary. Po południu docieracie do Merzougi, niewielkiej osady na skraju pustyni. Ostatni odcinek to dojazd pod same wydmy Erg Chebbi i czas na spokojne wejście w pustynny rytm.
 

Gdzie śpisz:
Camping lub dziki nocleg u podnóża wydm Erg Chebbi (lub prosty pustynny bivouac). Cisza, piasek i gwiazdy.
 

Pierwsze wrażenie: Moment przełomu wyprawy. Po dniach gór i dolin nagle pojawia się Sahara — ogromna, cicha i hipnotyzująca. Złote wydmy wyglądają jak nieruchome fale oceanu.
 

Zobacz:

  • Droga w kierunku Merzougi – zmieniający się krajobraz, pustka i rosnące poczucie przestrzeni.

  • Merzouga – saharyjska osada na końcu asfaltu, punkt styku cywilizacji i pustyni.

  • Erg Chebbi – najwyższe i najbardziej spektakularne wydmy Maroka, sięgające ponad 150 m.

  • Spacer po wydmach – najlepiej boso, o miękkim, chłodnym piasku.

  • Zachód słońca na Saharze – kolory zmieniają się z żółci w pomarańcz, czerwień i fiolet.

  • Noc na pustyni – absolutna cisza, chłodne powietrze i jedno z najbardziej gwiaździstych nieb Maroka.

Dzień 5 — Erg Chebbi → Rissani

Trasa: okolice Erg Chebbi → Rissani
Dystans: ok. 60–80 km, 1,5–2 godziny
 

Plan:
Poranek bez pośpiechu na Saharze. Wschód słońca nad wydmami, śniadanie w ciszy i czas na odpoczynek — spacer po piasku, leżenie w cieniu kampera, totalne wyhamowanie tempa. Erg Chebbi zostaje z Wami jeszcze przez kilka godzin, bez planu i bez kilometrów do „zaliczenia”.
Po południu ruszacie w stronę Rissani — pierwszego większego miasta po pustyni. Krótki przejazd i zmiana klimatu: z ciszy Sahary w lokalny rytm targowego miasta. Zakupy na souku i uzupełnienie zapasów przed dalszą drogą.
 

Gdzie śpisz:
Camping lub spokojny nocleg w okolicach Rissani, poza miastem — w palmowej oazie lub przy drodze w stronę doliny Ziz.
 

Pierwsze wrażenie:
Kontrast dnia. Rano absolutna cisza i pustka Sahary, po południu ruch, zapachy przypraw i gwar targu. Maroko w pigułce.
 

Zobacz:

  • Erg Chebbi – poranne światło na wydmach i cisza pustyni.

  • Wschód słońca na Saharze – chłodne powietrze i miękkie kolory piasku.

  • Rissani – autentyczne, nieturystyczne miasto targowe.

  • Souk w Rissani – daktyle, przyprawy, warzywa i lokalne produkty.

  • Okolice doliny Ziz – palmy i oazy, idealne miejsce na spokojny nocleg.

Image by Parker Hilton
Image by Max van den Oetelaar

Dzień 6 — Rissani → Alnif → dolina Draa → Zagora (kierunek Agadir)

Trasa: Rissani → Alnif → dolina Draa → Zagora
Dystans: ok. 280–300 km, 5–6 godzin
 

Plan:
Rano wyjazd z okolic Rissani i dłuższy przejazd w stronę zachodu. To dzień tranzytowy, ale bardzo krajobrazowy — pustynne przestrzenie, kamieniste płaskowyże i coraz wyraźniejsze ślady życia wzdłuż dolin. Po południu wjazd do doliny Draa, gdzie suchy krajobraz nagle ustępuje pasom zieleni. Dojazd do Zagory pod wieczór.
 

Gdzie śpisz:
Camping lub spokojny nocleg na obrzeżach Zagory, w okolicy palmowej oazy.
 

Pierwsze wrażenie:
Powrót zieleni po pustynnych dniach. Palmy, kasby i rzeka życia przecinają suchy krajobraz. Zagora sprawia wrażenie miejsca na granicy — między Saharą a bardziej „ludzkim” Marokiem.
 

Zobacz:

  • Droga Rissani → Alnif – długie, puste odcinki asfaltu i surowy pustynny krajobraz.

  • Dolina Draa – jedna z najdłuższych dolin palmowych w Maroku; kasby, oazy i zielony pas życia ciągnący się kilometrami.

  • Tradycyjne kasby przy drodze – gliniana architektura wpisana w palmy i krajobraz doliny.

  • Zagora – spokojne pustynne miasteczko, punkt wypadowy w stronę Sahary.

  • Słynny znak „Tombouctou 52 jours” – symboliczne miejsce na zdjęcie.

  • Wieczór w oazie – spacer wśród palm, kolacja w kamperze i odpoczynek po długim etapie.

Dzień 7 — Zagora → Anti-Atlas → Agadir

Trasa: Zagora → Anti-Atlas → Agadir
Dystans: ok. 300–320 km, 5,5–6,5 godziny
 

Plan:
Rano wyjazd z Zagory i zdecydowany ruch na zachód. Trasa prowadzi przez góry Anti-Atlas — surowe, kamieniste i niemal puste. To jeden z tych dni, gdzie sama droga jest główną atrakcją: długie podjazdy, szerokie doliny, małe berberyjskie wioski i coraz chłodniejsze powietrze wraz z wysokością.
Po południu krajobraz zaczyna się łamać — pojawia się więcej zieleni, a w końcu czuć wilgoć oceanu. Dojazd do Agadiru późnym popołudniem i zasłużony reset po pustynnych etapach.
 

Gdzie śpisz: Camping w Agadirze lub jego okolicach z basenem — idealny moment na prysznic, pranie i totalny chill. Nocleg w cywilizacji, ale wciąż w vanowym rytmie.
 

Pierwsze wrażenie: Zmiana klimatu o 180 stopni. Po Saharze i pustynnych dolinach nagle Atlantyk, bryza, zieleń i kurortowa atmosfera. Agadir działa jak przycisk „reset”.
 

Zobacz:

  • Droga przez Anti-Atlas – surowe góry, puste przestrzenie i autentyczne Maroko poza turystycznym szlakiem.

  • Punkty widokowe po drodze – idealne na kawę z termosu i ostatnie spojrzenie w głąb interioru.

  • Agadir – nowoczesne, jasne miasto nad oceanem, zupełnie inne niż reszta trasy.

  • Camping z basenem – kąpiel, odpoczynek i regeneracja po kilku dniach pustynnej jazdy.

  • Wieczór nad Atlantykiem – kolacja, spacer i chłodne, morskie powietrze.

Image by Shalev Cohen
Image by Juli Kosolapova

Dzień 8 — Agadir → (opcjonalnie) kierunek Sidi Ifni

Trasa: Agadir → (opcjonalnie) kierunek Sidi Ifni
Dystans: 0–150 km, w zależności od decyzji
 

Plan:
Dzień zaczyna się bez planu i bez kilometrów. Zostajecie na campingu w Agadirze — basen, poranna kawa, pranie, regeneracja po pustyni i górach. To świadomy „dzień buforowy”, który pozwala zwolnić i odzyskać energię przed dalszą drogą na południe.

Po południu pojawia się opcja: albo zostajecie jeszcze jedną noc na campingu, albo ruszacie lekko w stronę Sidi Ifni, skracając dystans na kolejny dzień. Do Legziry jeszcze nie dojeżdżacie — zostawiacie ją na moment, gdy światło i czas będą po waszej stronie.

Gdzie śpisz (2 warianty):

  • Opcja A: druga noc na tym samym campingu w Agadirze (komfort, basen, reset).

  • Opcja B: wyjazd późnym popołudniem i nocleg po drodze w kierunku Sidi Ifni — spokojny parking lub prosty camping.


Luksus vanlife’u. Brak presji, możliwość wyboru i świadomość, że najlepsze miejsca jeszcze przed Wami. Ocean uspokaja tempo, a plan przestaje być najważniejszy.

Zobacz:

  • Poranek na campingu – basen, słońce i regeneracja.

  • Agadir bez pośpiechu – kawa, spacer, oceaniczna bryza.

  • Droga na południe (jeśli ruszacie) – coraz bardziej dzikie wybrzeże Atlantyku.

  • Przygotowanie do Legziry – zostawienie jej „na jutro”, w najlepszym świetle.

Dzień 9— Agadir/okolice Sidi Ifni → Legzira

Trasa: okolice Sidi Ifni → Legzira
Dystans: ok. 20–40 km, poniżej 1 godziny
 

Plan:
Krótki, spokojny przejazd w stronę Legziry — bez pośpiechu, bez „planu dnia”. Po dotarciu na miejsce parkujecie kampera na klifach nad oceanem i… zwalniacie do minimum. Ten dzień jest po to, żeby nic nie robić: długie spacery po szerokiej, oceanicznej plaży, siedzenie na klifach, patrzenie na fale i zmieniające się światło. Czas przestaje mieć znaczenie.
 

Gdzie śpisz:
Nocleg na klifach w okolicach Legziry lub na spokojnym parkingu nad oceanem. Szum fal jako jedyny dźwięk, wiatr znad Atlantyku i totalna przestrzeń.
 

Pierwsze wrażenie:
Ukojenie. Po pustyni, górach i długich przejazdach — ocean działa jak reset. Surowe klify, potężne fale i poczucie bycia na końcu drogi.
 

Zobacz:

  • Legzira – słynna plaża z czerwonymi klifami i monumentalnymi formacjami skalnymi.

  • Spacer wzdłuż oceanu – szeroka, pusta plaża idealna na długie, powolne przejścia.

  • Klify nad Atlantykiem – miejsca do siedzenia, patrzenia i fotografowania bez presji czasu.

  • Zachód słońca – złote i czerwone światło na skałach, jeden z najmocniejszych momentów całej trasy.

  • Wieczór przy kamperze – kolacja, herbata i noc z widokiem (i dźwiękiem) oceanu.

legzira-beach-2.jpg
plage_blanche.png

Dzień 10 — Legzira → Fort Bou Jerif → Plage Blanche

Trasa: Legzira → Fort Bou Jerif → Plage Blanche
Dystans: ok. 140–160 km, 3–4 godziny
 

Plan: Poranek nad oceanem w Legzirze i spokojny wyjazd na południe. Trasa prowadzi coraz dalej od cywilizacji — ruch maleje, krajobraz staje się surowszy. Po drodze krótki postój przy Forcie Bou Jerif, a następnie wjazd w jeden z najbardziej dzikich fragmentów marokańskiego wybrzeża. Dojazd na Plage Blanche w ciągu dnia, bez pośpiechu, z czasem na znalezienie idealnego miejsca na noc.
 

Gdzie śpisz: Dziki nocleg na Plage Blanche — szeroka, pusta plaża ciągnąca się kilometrami. Kamper zaparkowany nad oceanem, brak świateł, brak dźwięków poza falami i wiatrem.
 

Pierwsze wrażenie: Absolutna wolność. Tu nie ma infrastruktury ani planu B. Jest tylko ocean, piasek i poczucie bycia naprawdę daleko od wszystkiego.
 

Zobacz:

  • Droga z Legziry na południe – coraz bardziej puste wybrzeże i surowe krajobrazy.

  • Fort Bou Jerif – opuszczony fort na klifach, ślad dawnej obecności wojskowej i świetny punkt widokowy.

  • Wjazd na Plage Blanche – moment, w którym asfalt się kończy, a zaczyna bezkres.

  • Plage Blanche – jedna z najbardziej dziewiczych plaż Maroka, kilkadziesiąt kilometrów piasku i oceanu.

  • Spacer o zachodzie słońca – fale Atlantyku, wiatr i światło, które zmienia wszystko w złoto.

  • Noc nad oceanem – szum fal, gwiazdy i cisza, jakiej nie ma nigdzie indziej na trasie.

Dzień 11 — Plage Blanche → Guelmim → Tiznit

Trasa: Plage Blanche → Guelmim → Tiznit
Dystans: ok. 220–240 km, 4–5 godzin
 

Plan: Poranek na Plage Blanche jeszcze w ciszy — krótki spacer, kawa nad oceanem i wyjazd z dzikiego wybrzeża w stronę interioru. Droga prowadzi do Guelmim, miasta nazywanego „bramą Sahary”, gdzie pustynny klimat spotyka się z bardziej miejskim rytmem. Po krótkim postoju ruszacie dalej na północ do Tiznit. To spokojny dzień przejściowy, z wyraźnym powrotem do „cywilizacji” po dzikich noclegach nad oceanem.
 

Gdzie śpisz: Camping lub parking w okolicach Tiznit, blisko murów starego miasta lub poza centrum, w spokojniejszym miejscu.
 

Pierwsze wrażenie: Powolny powrót do Maroka codziennego. Po absolutnej pustce Plage Blanche pojawia się ruch, ludzie, targi i mury miast — nadal autentycznie, ale już bliżej północy.
 

Zobacz:

  • Wyjazd z Plage Blanche – ostatnie spojrzenie na dzikie wybrzeże Atlantyku.

  • Guelmim – saharyjskie miasto targowe, ważny punkt handlowy południa.

  • Souk w Guelmim – lokalne produkty, daktyle, przyprawy i codzienne życie miasta.

  • Droga do Tiznit – zmieniający się krajobraz, coraz więcej zieleni.

  • Tiznit – miasto otoczone murami, znane z tradycyjnej biżuterii berberyjskiej.

  • Spacer przy murach miejskich – idealny na spokojny wieczór po dniu w trasie.

Image by Rumman Amin
Image by Peter Schulz

Dzień 12 — Tiznit → wybrzeże Atlantyku → Essaouira

Trasa: Tiznit → wybrzeże Atlantyku → Essaouira
Dystans: ok. 320–340 km, 5,5–6,5 godziny

 

Plan: To dzień przelotowy, ale bardzo przyjemny. Rano wyjazd z Tiznit i kierunek północny, stopniowo zbliżając się do oceanu. Droga jest dobra, krajobraz coraz bardziej zielony, pojawiają się arganowce i pierwsze widoki Atlantyku. Po południu dojazd do Essaouiry — miasta, które od razu narzuca wolniejsze tempo. Wieczór bez planu: spacer, kolacja i pierwsze zetknięcie z nadmorskim klimatem.
 

Gdzie śpisz: Camping lub parking w okolicach Essaouiry, najlepiej z łatwym dojazdem do medyny lub plaży.
 

Pierwsze wrażenie: Ulga i lekkość. Po pustyni, dzikim wybrzeżu i długich etapach — Essaouira wita chłodnym powietrzem, światłem i spokojem. Atlantyk znów gra główną rolę, ale w zupełnie innym, bardziej miejskim wydaniu.
 

Zobacz:

  • Droga Tiznit → Essaouira – arganowce, otwarte przestrzenie i coraz częstszy zapach oceanu.

  • Essaouira – biała medyna, niebieskie drzwi i mury obronne nad samą wodą.

  • Skala portowa – kutry, mewy i codzienny rytm pracy rybaków.

  • Spacer po murach miejskich – widoki na ocean i miasto, szczególnie efektowne o zachodzie słońca.

  • Wieczór w medynie – kolacja, herbata miętowa i chłodna bryza znad Atlantyku.

Dzień 13 — Essaouira → Marrakesz

Trasa: Essaouira → Marrakesz
Dystans: ok. 190 km, 3–4 godziny
 

Plan:
Poranek w Essaouirze — ostatnia kawa nad oceanem, krótki spacer po plaży lub medynie. Następnie wyjazd w głąb lądu w kierunku Marrakeszu. Droga jest szybka i komfortowa, prowadzi przez otwarte przestrzenie, arganowce i łagodne wzgórza. To spokojny dzień domykający pętlę wyprawy. Do Marrakeszu docieracie po południu, z czasem na pierwsze zanurzenie się w miejskim rytmie.


Gdzie śpisz:
Camping lub parking w okolicach Marrakeszu, z łatwym dojazdem do centrum lub transferem do medyny.
 

Pierwsze wrażenie: Powrót do intensywności. Po ciszy oceanu i pustynnych przestrzeniach Marrakesz uderza kolorami, dźwiękami i energią. Miasto wydaje się jeszcze bardziej żywe niż na początku podróży.
 

Zobacz:

  • Droga Essaouira → Marrakesz – arganowce i zmieniający się krajobraz.

  • Marrakesz – czerwone mury miasta i pulsująca energia południa.

  • Plac Dżamaa al-Fina – muzycy, stragany, zapachy jedzenia i chaos, który wciąga.

  • Medyna – wąskie uliczki, targi i warsztaty rzemieślników.

  • Wieczór w mieście – kolacja na dachu, światła miasta i poczucie domknięcia trasy.

Image by Zoltan Tasi
rv-detailing-scaled.jpg

Dzień 14 — Lotnisko - oddanie kampera

To ostatni dzień podróży, więc warto zrobić wszystko spokojnie i „książkowo”, żeby oddanie kampera poszło gładko.
 

Co zrobić krok po kroku:

  • Zatankuj paliwo do pełna na ostatniej stacji przed bazą (zachowaj paragon).

  • Opróżnij ścieki i toaletę chemiczną w wyznaczonym punkcie serwisowym – to obowiązkowe.

  • Wyrzuć śmieci i zostaw kampera w porządku (nie musi być myty jak nowy, ale czysty).

  • Umyj naczynia i schowaj je na miejsce.

  • Sprawdź wnętrze: lodówka pusta, szafki opróżnione, nic nie zostało pod siedzeniami.

  • Oddaj sprzęt (kable, stolik, krzesła – jeśli były).

  • Zrób zdjęcia kampera przy zdaniu (zewnątrz + wnętrze) – na wszelki wypadek.

  • Przyjedź na czas lub 15–30 min wcześniej – spóźnienia bywają płatne.
     

Czego NIE trzeba robić:
– myć kampera na myjni automatycznej
– prać pościeli
– uzupełniać gazu 
 

Wskazówka:
Ostatniej nocy nocuj blisko bazy lub lotniska – Marrakesz. Rano oddajesz kampera bez nerwów i jedziesz prosto na lot.

Weather in Iceland?

See what the climate is like in the area of your trip.

Estimate when many tourists come there by analyzing the popularity index.

bottom of page